czwartek, 30 stycznia 2014

Rozdanie- konkurs -Walentynkowe

KONKURS WALENTYNKOWY

 

ZASADY

1. Polub manufakturakotekann na Facebooku lub zostań obserwatorem
2. Zostaw komentarz ze bierzesz udział i którą nagrodę wybierasz
3 Jeśli ktoś che powalczyć o nagrodę niespodziankę niech odpowie na pytanie konkursowe Co myślisz o walentynkach?
Konkurs trwa do 14.02.2014 do 23:59

Nagrody

Nagroda nr 2

Bransoletka z serduszkami.

Bransoletka została wykonana ze serduszek z masy perłowej oraz pomarańczowej włóczki bawełnianej.


 

 Nagroda nr 1

Niebieska bransoletka z łańcuchem.

Bransoletka została wykonana z niebieskiej włóczki i przyszytego grubego łańcucha w kolorze srebrnym.




Zapraszam do brania udziału w konkursie !!!!!!


 


5 komentarzy:

  1. Śliczne bransoletki!
    Wybieram bransoletkę nr 2 z serduszkami
    pozdrawiam
    MadziaM

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely bracelets!!!
    Have a wonderful weekend!! and my g+ for you!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne bransoletki ;) Powodzenia biorącym udział ;) Pozdrawiam

    http://loveilivesiforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z uśmiechem biorę udział, bransoletkę wybierając tą z serduszkami. :)
    A Walentynki...? hmm...

    Walentynki, w oczy Wam patrzę, nieme pytanie zadając: „ …kocham ja Was, czy zaledwie uwielbiam?” :) Bo jakkolwiek by na Was nie zerkać, stajecie się motywatorem, takim małym silniczkiem dla faceta / ja jestem tylko modelowym przykładem, mam nadzieję /, który w zabieganiu codzienności zapomina o koralikach uwielbienia – małych gestach, w których niczym w lustrze odbija się miłość. Ale kiedy zbliża się połowa lutego, zapala się również zielone światełko, zdające się szeptać – Ona czeka, Ona wygląda, Ona zasługuje… Kobieta, ta fantastyczna Istota, która mimo że kieszenie przegląda, do roboty goni, to jawi się cudownym Aniołem. :)
    Święto Walentego daje mi okazję do celebracji, nie takiej na pokaz, dla oczu innych, ale przeżywanej w ciszy wieczoru, z dłońmi oplecionymi ciepłem uczucia.

    Ten magiczny, lutowy dzień refleksji bratem się jawi,
    W alkowy zmysłowej dreszcz fascynująco prowadzi.
    Dostrzec pozwala to, co często na marginesie leży,
    A Ona? Ona wówczas patrzy, zdaje się, że wierzy…
    Walentynek urok, gdy wina tembre uderza do głowy,
    Kiedy róży płatek pachnący ozdobą jest Białogłowy.
    Wdzięczność wyrażona, tak naturalnie, tak szalenie,
    Chwila to może, ale… choćby chwile takie w cenie…

    Ideałem nie jestem… Zdarza mi się zapominać. Dzień ten mi werblem, zwierciadłem, w którym miłość gości, motywacją, by romantyzmem opatrzeć te codzienne włości…

    OdpowiedzUsuń