czwartek, 26 września 2013

Niebieski jest trendi. Part I

Idąc za trendami zrobiłam niebieski komplet kolczyki chwosty i naszyjnik z niebieskiej  bawełnianej włóczki. Będzie świetnym modnym dodatkiem np. do żółtego, brązowego, niebieskiego  lub lawendowego golfika.
Naszyjnik można nosić tak jak na zdjęcie po niżej


lub


 tak jak jest pokazane na tym zdjęciu, zależy od kaprysu.





Ciekawe połączenia kolorystyczne możecie znaleźć tutaj.  Ciekawy artykuł na temat modnych kolorów tej jesieni można znaleźć tutaj. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania. Polecam moją stronę na Facebooku.
P.S. Co myślicie o nowym wyglądzie bloga?

środa, 18 września 2013

Niebieski grunge z bizantyjskim błyskiem

Dzisiaj trochę niebieskiego grunge'u  z bizantyjskim błyskiem. Niebieska włóczka w powiązaniu ze złotą nitką. Prezentuje nowy naszyjnik z okazji pierwszego ząbka kociątka. Jedynka po lewej stronie już się bieli. A my czekamy na pozostałe piec.




Do kompletu bransoletka





Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do komentowania !!!

piątek, 13 września 2013

Powrót rafii


W marcu prezentowałam swoje pierwsze kolczyki wykonane z fali. Wtedy wykonałam fioletowe prostokąty przerabiając wszystkie oczka na prawo.  
Kolczyki bardzo się podobają moim koleżankom a ja bardzo lubię je zakładać  w zestawieniu z fioletowymi dodatkami (torebka, buty).

 Jakiś czas temu będąc w Liroy Merlin w dziale dekoracyjnym znalazłam torebki z różnokolorową rafią. Chciałam kupić niebieską ale niestety nie było, wiec zdecydowałam się na kolor jasnozielony.




Tym razem zrobiłam zielone kolczyki zwijki.  Próbowałam zrobić prostokątne kolczyki ale rafia okazała się gruba i sztywna związku z tym prostokąty wychodzą niekształtne. Musze jeszcze nad nimi popracować.



Zapraszam do komentowania co myślicie o rafii jako materiale na biżuterie i moich nowych kolczykach.

niedziela, 8 września 2013

Rybnik i biżuteria


Jakiś czas temu całą trójką  zrobiliśmy sobie wycieczkę do Rybnika.  Objechaliśmy do okoła prawie całe Jezioro Rybnickie. Zwiedziliśmy tamtejszą przystań. Poprzyglądaliśmy się  wielkim kominom chłodzonych wodą przejeżdżając obok elektrowni. Zjedliśmy bardzo dobrą pizze na rynku. 
Zrobiliśmy kilka ciekawych zdjęć.

Widok z polnej drogi prowadzącej do jeziora

Rybnicki rynek z perspektywy parasoli Pizza Hut.
Ratusz w Rybniku.

Pospacerowaliśmy uliczkami odchodzącymi od rynku.Na jednej z takich uliczek natknęliśmy się na wystawę sklepową, która mnie urzekła. Bardzo ciekawa biżuteria zrobiona z materiałów, które nie są dedykowane na biżuterię. Bardzo lubię patrzeć na takie wariację. Nietypowe materiały (90% możesz znaleźć w Liroy Merlin) a jakie efektowne.






Co Wy sądzicie o takiej biżuterii?
Zapraszam do komentowania