środa, 31 lipca 2013

Satynowa alternatywa masywnych łancuchów

Ostatnio będąc w galerii handlowej przyglądałam się biżuterii proponowanej przez sklepy sieciowe.  Panuje raczej trend na łańcuchy im grubsze tym modniejsze. Mi się to kojarzy z pewnym skeczem kabaretowym gdzie dresiarz nosi łańcuch jak dla krowy. Ale to moja subiektywna opinia. Biżuteria składająca się z kilku albo nawet z kilkunastu łańcuszków nawet mi się podoba. Tym bardziej że często są one fajnie łączone. Naszyjniki muszą być masywne i często są zrobione w połączeniu z metalem. Wszystkie które oglądałam są naprawdę ciężkie.

Naszyjnik Cubus. Połączenie metalu ze wstążką satynową. Cena 69,99zł.
Naszyjnik Reserved. Cena 39,99zł.

Naszyjnik Cubus. Połączenie metalu, satyny i  błyszczących kryształków. Cena 129,99zł.



Naszyjnik Reserved. Połączenie rożnej grubości łańcuszków. Cena 39,99zł.
Noszenie czegoś takiego musi być męczące na dłuższą metę, ale czego się nie robi żeby wyglądać modnie.  
Dlatego dzisiaj prezentuję masywny naszyjnik zrobiony ze wstążki satynowej w kolorze starego złota. 
Jest lekki i wpisuje się w panujące trendy.









Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do komentowania. Jestem wdzięczna za wszelkie sugestie!

niedziela, 28 lipca 2013

Imieninowa lawenda

Od czasu do czasu mój mąż przynosi mi kwiatki a to na dzień kobiet a to na walentynki a czasami tak bez okazji. Zdarza się że kiedy jesteśmy na spacerze i mijamy kwiaciarnie, zaprasza mnie do środka i mówi wybierz sobie kwiatuszka. Ja jako kobieta zmienna czasami mam ochotę na różyczkę a czasami na goździka miniaturkę. W piątek z okazji imienin zażyczyłam sobie lawendę. Mój maż uśmiechną się i kazał pani w kwiaciarni zapakować największy i najładniejszy krzaczek lawendy. Tym sposobem na moim parapecie stoi śliczna okazała lawenda i rozsiewa swój uroczy zapach. Bardzo lubię ten zapach. Jest taki odprężający. 
Tak wygląda mój krzaczek lawendy:



 Tak natomiast wyglądają korale wykonane z włóczki akrylowo-bawełnianej i nazwane lawendowe wzgórza. Korale zrobiłam już jakiś czas temu inspirując się właśnie kwiatami lawendy.






Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!!!

czwartek, 25 lipca 2013

Jak zrobić kolczyki w geometryczne wzory

Co jest potrzebne do zrobienia takich kolczyków.



1. Materiał z którego będziemy robić kolczyki. W moim przypadku był to filc.

Do zrobienia kolczyków wykorzystałam filc o grubości 1mm ale można grubszy.
 Ja wykorzystałam dwa kolory filcu, ale to od waszej inwencji twórczej będzie zależeć ile kolorów zastosujecie. Filc można kopic np. w Empiku lub na Allegro.

2. Wycięty kartonowy szablon do odrysowywania kształtów na materiale.


Ja wykorzystałam kwadraty o bokach 1,5cm, 2,5cm oraz 3cm.

3. Proszek do klejenia materiału.

Można kupić w pasmanterii cena około 3zł. Jest bezwonny i bardzo dobrze klei pod wpływem ciepła.

4. Bigle 
Ja wykorzystałam  otwarte bigle srebrne.


5. Przybory  
  1. nożyczki
  2. kombinerki
  3. gruba igła
  4. żelazko
  5. deska do prasowania

Jesli mamy wszystko to możemy przystąpić do pracy.

  1. Kartonowy szablon przykładamy do materiału i odrysowujemy kształty .
  2. Wycinamy kwadraty z materiału.
  3.  Układamy sobie je na desce i prasujemy je  żelazkiem aby nie były pogniecione.
  4. Na jedną ze stron średniego kwadratu nakładamy klej . Najlepiej w sposób pokazany na poniższym zdjęciu.
  5. Przykładamy średni kwadrat stroną z proszkiem do dużego kwadratu w miejscu gdzie chcemy go przykleić.
  6. Prasujemy żelazkiem złożone kwadraty.
  7. Procedurę z punku 5 i 6 powtarzamy dla małego kwadratu.
  8. Grubą igła przekuwamy sklejone kwadratu na wierzchołku.
  9. Odginamy bigiel kombinerkami i montujemy go w miejscu gdzie przekuliśmy kolczyk igłą.

Gotowe !!!


 

 Zrobiliśmy dwukolorowe kolczyki w geometryczne wzory tak modne tego sezonu!!!

 

 W ten sposób można zrobić filcowe kolczyki o dowalanym kształcie np. kwiatków.


niedziela, 21 lipca 2013

Geometryczne wzory

Dzisiaj chciałam przedstawić kilka kolorowych kolczyków w geometryczne wzory tak modne tego sezonu. Kolczyki wykonałam z filcu. Materiał który bardzo lubię bo można wyczarować z niego naprawdę fajne rzeczy.

Dwukolorowe kolczyki trapezy.




W następnym poście pokarzę jak zrobić jakie kolczyki.

Jak zawszę zapraszam do komentowania!!!

środa, 17 lipca 2013

Złota metaliczna nitka - Sandomierz

Będąc ostatnio w moich stronach rodzinnych (okolice Sandomierza) postanowiłam wybrać się również na targ w Sandomierzu, który odbywa się w każdy poniedziałek. Można tam kupić dużo ciekawych rzeczy zacząwszy od ubrań i torebek a skończywszy na kurczątkach, sadzonkach roślin, miotłach czy jelitach lub innych rzeczach potrzebnych do własnego wyrobu wędlin. Tam miedzy tymi różnymi rzeczami znalazłam pana z małym stoiskiem który sprzedawał niemieckie nici maszynowe. Na jego straganie znalazłam prześliczna złotą nitkę. Jak mi owy pan wyjaśnił nitka jest przeznaczona do haftowania, ale ja oczami wyobraźni już widziałam kolczyki chwosty z niej wykonane. Po małych pertraktacjach za nabyłam szpulkę nici za całe 8zł. Jadąc na targ planowałam zakupić głównie kilka słoików miodu pszczelego a tu taka perełka mi się trafiła. 


Wtedy jednak nie była jeszcze świadkowa jak przeciwnik jest wymagający. Nitka jest bardzo cienka, elastyczna, mało podatna i ogólnie ciężko się z nią pracuje.
Udało się jednak zrobić z niej widziane oczami wyobraźni kolczyki chwosty i oto one.





 Kolczyki nazwałam niepokorne chwosty. Wygladalą troche jak snopki słomy. Z premedytacją nie równałam końców aby były bardziej roztrzepane i niepokorne.
 
Na koniec kilka zdjęć z Sandomierza. 
Sandomierz to naprawdę ładne i ciekawe miasto, które może dużo zaoferować. Za każdym razem kiedy  je odwiedzam mnie zaskakuje. Z roku na rok staje się coraz ładniejsze i ciekawsze turystycznie.



P.S Jeśli znasz jakieś miejsce gdzie można kupić ciekawe rzeczy (czasami z duszą) za małe pieniądze, opisz je w komentarzu. Podziel się wiedzą z innymi.
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !!!

poniedziałek, 8 lipca 2013

Satynowa bransoletka

Satynowy naszyjnik podarowałam siostrze męża. Naszyjnik założyłam jej na szyję rano była zachwycona. Nosiła go cały dzień akurat pasował jej do ubioru. Wieczorem stwierdziła że jest taki wygodny że zapomniała że go nosi na sobie. Ponieważ Beata bardzo rzadko nosi kolczyki postanowiłam z resztki wstążki zrobić do kompletu bransoletkę. Od narodzin pomysłu do jego realizacji nie minęło dużo czasu. Wczoraj podarowałam jej bransoletkę.